Nurkowanie.com.pl

Aktualności

Polak dotarł na 338 m w jaskini Vrelo. Rekord świata?

2026-10-23 • admin
Wnętrze jaskini Vrelo w kanionie Matka w Macedonii Północnej z podziemnym jeziorem (fotografia archiwalna)

Polski nurek jaskiniowy Bartłomiej Pitala dotarł według organizatorów na głębokość 338 m w systemie Vrelo w kanionie Matka w Macedonii Północnej. Wynik pochodzi z międzynarodowej ekspedycji „Vrelo 2026”, przeprowadzonej 10–17 października. Uczestnicy podają również, że zbadali ponad 150 m nowych odcinków jaskini. Informacje te potwierdzają komunikat kancelarii prezydent Macedonii Północnej z 18 października i relacja Divernet z 21 października. Formalna, niezależna homologacja rekordu nie została dotąd przez nas potwierdzona.

Vrelo: 338 metrów i 51 metrów głębiej niż przed rokiem

Vrelo to zalany system jaskiniowy w malowniczym kanionie Matka, niedaleko Skopje. W 2025 roku zespół z udziałem Pitali dotarł tu według organizatorów do 287 m. Najnowsza eksploracja przesunęła granicę o kolejne 51 m głębokości. Nie oznacza to jednak 51 m nowego korytarza: głębokość i długość eksploracji są różnymi parametrami.

Głębokość 338 m jest obecnie przedstawiana przez zespół jako najlepszy wynik osiągnięty przez człowieka podczas nurkowania jaskiniowego. Dla porównania, wcześniej opisywanym wynikiem w jaskini Font Estramar we Francji było 312 m, osiągnięte przez Xaviera Méniscusa w 2024 roku. Wstępne ogłoszenie rekordu nie jest jeszcze tym samym, co niezależne uznanie go przez właściwą organizację.

Polski zespół wsparcia i dziewięciogodzinna operacja

Międzynarodowa wyprawa zgromadziła 15 nurków z Macedonii Północnej, Polski i Włoch. Jak opisał Divernet, Pitalę wspierali członkowie polskiego BAD Exploration Team: Michał Sojka, Bartosz Zdziebel i Tomasz Wciorka. Czterej nurkowie dotarli około 350 m w głąb jaskini na głębokości blisko 24 m. Dalej Pitala kontynuował zejście, a pozostali zajmowali ustalone stanowiska bezpieczeństwa.

Cała operacja, wliczając powrót i dekompresję, trwała około dziewięciu godzin. Organizatorzy informują o 12 nurkach zabezpieczających powrót, rozlokowanych w różnych miejscach i na różnych głębokościach. W przedsięwzięciu tej skali rezultatu nie osiąga wyłącznie jedna osoba: zespół odpowiada także za transport zapasów, komunikację, kontrolę planu i gotowość do pomocy.

Sprzęt i zabezpieczenia dalekie od nurkowania rekreacyjnego

Według Divernet Pitala używał rebreathera Liberty w konfiguracji backmount i dwóch dodatkowych aparatów obiegu zamkniętego w konfiguracji sidemount, a także dwóch skuterów Seacraft Ghost. Wcześniej przygotowano ponad 30 butli z gazem zapasowym oraz zapasowe baterie do oświetlenia i ogrzewania.

Na głębokości około 9 m, blisko 130 m od wejścia do jaskini, umieszczono podwodny habitat z suchą przestrzenią, przewidziany jako zabezpieczenie długiej dekompresji w razie problemów. W gotowości pozostawały komora hiperbaryczna, personel medyczny i śmigłowiec. To opis wyjątkowej operacji eksploracyjnej, nie wzór konfiguracji sprzętu ani procedur dla nurków rekreacyjnych.

Nurkowanie jaskiniowe wymaga wyszkolenia do poruszania się w środowisku bez bezpośredniego dostępu do powierzchni. Przy tak ekstremalnej głębokości dodatkowym wyzwaniem staje się planowanie nurkowania dekompresyjnego, zapasów gazów i procedur awaryjnych.

Ponad 150 metrów nowych korytarzy

Oprócz wyniku głębokościowego wyprawa przyniosła informacje o dwóch wcześniej nieznanych odgałęzieniach. Pierwsze, około 300 m od wejścia, na głębokości 33 m, ma według relacji organizatorów około 100 m długości i łączy się z już znanymi partiami jaskini. Drugie, położone około 170 m pod wodą, ma około 30 m i prowadzi do głównego głębokiego korytarza. Łącznie uczestnicy informują o ponad 150 m nowych rozpoznanych odcinków.

To ważny rezultat speleologiczny: nowe pomiary umożliwią dokładniejsze mapowanie systemu i przygotowanie przyszłych badań. Każde nowe połączenie korytarzy zmienia obraz geometryczny jaskini, niezależnie od głośnego wyniku głębokościowego.

Czy to już oficjalny rekord świata?

Kancelaria prezydent Macedonii Północnej po spotkaniu z uczestnikami wyprawy określiła Vrelo jako najgłębiej zbadaną przez człowieka podwodną jaskinię. Divernet opisuje osiągnięcie jako zgłoszony rekord. Nie znaleźliśmy jednak potwierdzenia niezależnej homologacji ani szczegółowego protokołu pomiarowego w jednolitym systemie światowych rekordów jaskiniowych. Dlatego najprecyzyjniejsze sformułowanie brzmi: 338 m — wynik zgłoszony przez organizatorów ekspedycji Vrelo 2026.

Warto odróżniać rekord eksploracji jaskini przez nurka od rekordów głębokości w otwartych wodach i pomiarów wykonywanych przez roboty podwodne. Są to odmienne kategorie, zależne od sposobu i zakresu weryfikacji.

Co z tej wyprawy wynika dla polskich nurków?

Najważniejsze są nie same metry, lecz przygotowanie: redundancja sprzętu, zespołowa logistyka, odpowiednie szkolenie, zaplanowana dekompresja i realne wsparcie medyczne. Zainteresowani teorią mogą przeczytać także o przystankach głębokich w dekompresji i roli helu w mieszankach trimiksowych. Nie są to oczywiście instrukcje prowadzenia nurkowań na podobne głębokości.

Osiągnięcie Bartłomieja Pitali i całego międzynarodowego zespołu jest istotną wiadomością dla polskiego środowiska eksploracyjnego. Dalsze komunikaty uczestników mogą wyjaśnić szczegóły pomiarów i ewentualne formalne uznanie wyniku.

Zdjęcie wyróżniające: historyczna fotografia wnętrza jaskini Vrelo z 20 maja 2023 r., niezwiązana z ekspedycją. Autor: Kallerna / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0. Bez modyfikacji.

Źródła