nurkowanie .com.pl

Aktualności

400-letni wrak odkryty na Bałtyku. W badaniach Polak

2026-10-01 • admin

W Zatoce Greifswaldzkiej, na południowym Bałtyku, przebadano pozostałości nieznanej wcześniej jednostki z pierwszej połowy XVII wieku. W ekspedycji uczestniczył archeolog podwodny Michał Konrad Grabowski z Uniwersytetu Warszawskiego. Wyniki badań ukazały się we wrześniu 2026 roku w recenzowanym International Journal of Nautical Archaeology, a w ostatnich dniach temat został szerzej opisany przez zagraniczne media naukowe i nurkowe.

Wrak odkryty przy budowie gazociągu

Stanowisko odkryto przypadkowo w 2023 roku podczas prac przygotowawczych do budowy podmorskiego gazociągu w Zatoce Greifswaldzkiej w północno-wschodnich Niemczech. Początkowo nurkowie mieli sprawdzić anomalie wykryte na dnie. Zamiast typowych przeszkód budowlanych natrafili jednak m.in. na fragmenty drewnianej konstrukcji, kotwicę, bloczki, liny i części skórzanego obuwia.

Wrak leżał na głębokości około 7,5 metra, na miękkim i silnie zamulonym dnie. Warunki były trudne, a harmonogram prac bardzo napięty. Zespół pięciu nurków wykonał 22 nurkowania w ciągu nieco ponad 12 dni, dokumentując stanowisko i wydobywając wybrane zabytki przed rozpoczęciem prac pogłębiarskich.

Takie środowisko dobrze pokazuje, dlaczego przy wrakach łatwo o gwałtowną utratę widoczności. Więcej o tym zjawisku opisujemy w materiale „Silt-out na wraku – utrata widoczności”.

Drewno wskazuje na lata 1626–1639

Kluczowe informacje przyniosła dendrochronologia. Jedna z próbek drewna pozwoliła oszacować czas ścięcia drzewa na lata 1626–1639. Konstrukcja kadłuba była wykonana techniką klinkierową, czyli z zachodzących na siebie desek poszycia łączonych żelaznymi gwoździami.

Badacze udokumentowali ponad 60 przedmiotów. Wśród nich znalazły się elementy takielunku, fragmenty beczek, narzędzia ciesielskie, części obuwia, lina, kotwice oraz długi, wydrążony element z dębu interpretowany jako fragment pompy zęzowej. Obecność narzędzi może wskazywać, że załoga była przygotowana do wykonywania napraw podczas dłuższych rejsów.

Zagadkowy przedmiot i ślady ognia

Jednym z najbardziej nietypowych znalezisk jest perforowana cegła osadzona w drewnianej oprawie. Autor badania ostrożnie sugeruje, że mogła służyć jako prowizoryczne urządzenie do ostrzenia narzędzi, ale jej przeznaczenie pozostaje niepewne.

Na części drewna stwierdzono także ślady nadpalenia. Nie wiadomo jednak, czy pożar miał związek z zatonięciem jednostki. Nie ustalono również nazwy statku, portu macierzystego ani celu jego rejsu. Autor publikacji podkreśla, że obecne wnioski są wstępne i dalsze badania mogą zmienić interpretację stanowiska.

Dlaczego to ważne także dla polskich nurków?

Zatoka Greifswaldzka leży w rejonie Bałtyku bezpośrednio powiązanym historycznie z ujściem Odry. Znalezisko jest więc interesujące nie tylko z punktu widzenia niemieckiej archeologii morskiej, ale również historii żeglugi w całym południowym Bałtyku. Dodatkowym polskim akcentem jest udział badacza z Uniwersytetu Warszawskiego.

Wrak pokazuje też, jak inwestycje offshore potrafią prowadzić do odkrycia stanowisk, o których wcześniej nie było żadnej wiedzy. W tym przypadku trasę gazociągu ostatecznie przesunięto, a pozostałości wraku zabezpieczono workami z piaskiem.

Dla nurków zainteresowanych podobnymi obiektami przydatne mogą być również nasze materiały „Wraki w Bałtyku – specyfika nurkowania”, „Nurkowanie a ochrona wraków historycznych” oraz „Historia wraku a plan nurkowania”.

Źródła

Zdjęcie wyróżniające ma charakter ilustracyjny i nie przedstawia opisywanego wraku.